|
|
| Autor | Wiadomość |
|---|
giselle

Liczba postów: 211 Join date: 03/08/2008
 | Temat: Re: coś w stylu łazienek Pią Sie 15, 2008 2:13 pm | |
| podziękowała mu ładnie, za papierosa i takie tam. - koreańskie, japońskie wszystko jedno. - wzruszyła ramionami, wypuszczając dym z płuc. japonki są jakieś ładniejsze niżeli koreanki, nie wiem dlaczego, mhm. - hawajskich bokserkach, chyba. - uśmiechneła się kącikowo, wyobrażając go sobie w owych bokserkach, albo nie wyobraziła sobie w slipkach? xd |
|
 | |
mathieu

Liczba postów: 45 Join date: 15/08/2008
 | Temat: Re: coś w stylu łazienek Pią Sie 15, 2008 2:19 pm | |
| - no to będą hawajskie bokserki, choć i tak przypuszczam, ze zakończy się na dzikim pogo na golasa - uśmiechnął się aż na samą myśl, nie wspominając już, że nawet żizel wyobraził sobie nago, zlustrował ją tylko wzrokiem, z tym swoim seksownym jednokącikowym uśmieszkiem. |
|
 | |
giselle

Liczba postów: 211 Join date: 03/08/2008
 | Temat: Re: coś w stylu łazienek Pią Sie 15, 2008 2:24 pm | |
| - nie, nie ma nawet mowy. ja się nie będę rozbierac. - wymruczała całkiem poważnie, ogólnie to uważała że nienalezy epatowac nagoscią, bo potem co to za przyjemnosc dla rzymac faceta, który ją widział już nie raz nago za nim wylądują w jednym łóżku, mhm. wolała potrzymac kolesia w niepewności czy też nie wypycha sobie tego i tak znikomego biustu. - ale ty możesz. :d |
|
 | |
mathieu

Liczba postów: 45 Join date: 15/08/2008
 | Temat: Re: coś w stylu łazienek Pią Sie 15, 2008 2:28 pm | |
| jak to mój dyrektor powiedział nagość kobiety nie sprawia mężczyznom radości, radość sprawia im rozbieranie! - ja mogę rozebrać się. dla ciebie. W jakiejś ustronnej kajucie - rzekł, oblizując spierzchnięte wargi. jednak wcale nie był napalony, on się zawsze zgrywa. Napalony to będzie podczas parti pewnie :3 |
|
 | |
giselle

Liczba postów: 211 Join date: 03/08/2008
 | Temat: Re: coś w stylu łazienek Pią Sie 15, 2008 2:32 pm | |
| na żozi, bo w sumie ona mu się podoba? tak czy nie? ;o - jasnę, zawsze. tylko wiesz potem się nie wykręcisz. - wymruczała, przygryzając dolną wargę, nawet poprawiła nie równo s t o j ą c y kołnierzyk od miłej polówki matta. nie żeby zmieniła zdanie od wczoraj, nie mniej ni więcej, bardziej podobał jej się ten miły, uroczy, seksowny koleś z klasy marseille. |
|
 | |
mathieu

Liczba postów: 45 Join date: 15/08/2008
 | Temat: Re: coś w stylu łazienek Pią Sie 15, 2008 2:37 pm | |
| jemu się podobają prawie wszystkie, ale niech będzie że żozi szczególnie. - ale ty też będziesz musiała się rozebrać - powiedział i dmuchnął w jej grzywkę. Chyba był typem bananowego chłopca, nic na to nie poradzę, że tacy są prawie wszyscy moi. |
|
 | |
giselle

Liczba postów: 211 Join date: 03/08/2008
 | Temat: Re: coś w stylu łazienek Pią Sie 15, 2008 2:40 pm | |
| żozi, sypia z każdym to też jemu też mogą się podobac wszystkie, xdddddddd - kto ci tak powiedział? - zrobiła całkiem niewinną minkę, otwierając zapomnianą już lekturę w postaci magazynu. bananowe chłoptasie są miłe, nawet bardzo. - sam na to wpadłeś, czy ktos ci podowiedział? - uśmiechneła się, ukazując swoje idelane zęby. to nie było złośliwe nie nie, nawet zamknęła znów nie fortunny magazyn. :c |
|
 | |
mathieu

Liczba postów: 45 Join date: 15/08/2008
 | Temat: Re: coś w stylu łazienek Pią Sie 15, 2008 2:45 pm | |
| - a wiesz, że sam - odparł niezrażony tym nikczemnym pytaniem, które mogłoby urazić dumę połowy męskiej populacji, ale nie jego. - gramy fair, jeśli ja sie rozbiorę to i ty, bo jakie niby będę miał z tego korzyści, co? - zapytał patrząc na jej twarz. |
|
 | |
giselle

Liczba postów: 211 Join date: 03/08/2008
 | Temat: Re: coś w stylu łazienek Pią Sie 15, 2008 2:49 pm | |
| - ponoc, facet nie ma przyjemnosci z oglądania nagiej kobiety, większą przyjemnosc sprawia mu, pozbawianie jej kolejno częsci garderowy, hm? - sama nie wiedziała czy to prawda, a zresztą mathieu był chyba inny niżeli wszyscy, wkoncu podobała mu sie josephine! nie uraziły go docinki, nie miłe giselle, no więc może i w tym się różni od innych mężczyzn! - josephine, się wścieknie. - wymruczała, i po chwili stwierdziła, iż palneła największą głupote jaką mogła palnąc, więc pośpiesznie zakryła usta z nadzieją że matt nie usłyszał owej wypowiedzi. |
|
 | |
mathieu

Liczba postów: 45 Join date: 15/08/2008
 | Temat: Re: coś w stylu łazienek Pią Sie 15, 2008 2:52 pm | |
| Ale on usłyszał wzmiankę o josie. - dlaczego miałaby się wściec, co? - uniósł w górę jedną brew, bo przecież żozi zawsze go olewała i myślał, że dla niej jest największym palantem świata! Może dla tego właśnie josefine go tak kręciła. |
|
 | |
giselle

Liczba postów: 211 Join date: 03/08/2008
 | Temat: Re: coś w stylu łazienek Pią Sie 15, 2008 2:53 pm | |
| - nic jej nie mów, że ci powiedziałam. - zaczeła, łapiąc go za kołnierzyk, bo w sumie nie chciała wyjsc na jakiegoś kapusia, a no i przeciez nie chciała także aby josephine, się na nią gniewała nic z tych rzeczy. - wczoraj stwierdziła iż jesteś seksowny. |
|
 | |
mathieu

Liczba postów: 45 Join date: 15/08/2008
 | Temat: Re: coś w stylu łazienek Pią Sie 15, 2008 2:59 pm | |
| Wyszczerzył się dumnie prężąc pierś. - też odkrycie - powiedział normalnym tonem, jakby to go wcale bardzo nie obchodziło, aczkolwiek to dla niego ważne było! |
|
 | |
giselle

Liczba postów: 211 Join date: 03/08/2008
 | Temat: Re: coś w stylu łazienek Pią Sie 15, 2008 3:29 pm | |
| - oh, jakiś ty skromny - zachichotała, mierzwiac nienaganną fryzurę matta, którą napewno układał cały ranek. ona i tak wiedziała że dla niego to ważne, :d |
|
 | |
mathieu

Liczba postów: 45 Join date: 15/08/2008
 | Temat: Re: coś w stylu łazienek Pią Sie 15, 2008 3:32 pm | |
| - skromność to moje drugie imię, nie wiedziałaś? - wzruszył ramionkami - skoro jesteśmy już przy tym temacie, to co jeszcze opowiadały twoje koleżanki o mnie? - zapytał tak, bo nie chciał pytać wprost 'co jeszcze żozi mówiła?' |
|
 | |
giselle

Liczba postów: 211 Join date: 03/08/2008
 | Temat: Re: coś w stylu łazienek Pią Sie 15, 2008 3:38 pm | |
| - nie? powiedzmy że zapamiętam. - wzruszyła ramionami, zakładając kosmyk włosów za ucho .- właściwie to nic, chyba . - przejechała, palcem wskazującym po ustach, mhm. - nie, chyba nic bynajmniej nie pamiętam |
|
 | |
|