Monako

Indeks­FAQ­Szukaj­Użytkownicy­Grupy­Rejestracja­Zaloguj
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematuShare | 
 

 starbucks

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9
AutorWiadomość
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: starbucks   Sob Sie 16, 2008 1:57 pm

- och. - pokiwał głową, z szerokim uśmiechem. - właściwie ja też nie mam z kim iść i takie tam, więc może jednak, poszlibyśmy razem? - wzruszył ramionami i napił się kawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
aurelie



Liczba postów: 44
Join date: 16/08/2008

PisanieTemat: Re: starbucks   Sob Sie 16, 2008 2:05 pm

pokiwała potakująco głową, no bo, przecież lepiej iść z kimś niż samej.
- miło, ale nie żartuj, że nie masz z kim iść - pokręciła głową z niedowierzeniem, pocierając dłonią zewnętrzną stronę kubka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: starbucks   Sob Sie 16, 2008 2:10 pm

wzruszył ramionami. - spóźniłem się z zaproszeniem. - mrugnął do niej. - a ja nie wierzę, że ty nie masz się w co ubrać. - uśmiechnął się kącikowo. - właściwie, ładnie wyglądasz. - napił się swojej kawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
aurelie



Liczba postów: 44
Join date: 16/08/2008

PisanieTemat: Re: starbucks   Sob Sie 16, 2008 2:12 pm

- rozumiem - zawiodła się, że żimi kogoś miał, ale uśmiechnęła się nieznacznie rozkoszując się smakiem kawy.
- bo nie mam - wystawiła mu język, ostatnio słyszała nie wiele komplementów, bo przebywała w estoni u ojca, słuchając jego skarg na wszystko.
- dzieki, ty też wyglądasz całkiem, całkiem - wystawiła mu język.
- nie dziękuj już, no tak ogólnie skróć mi ostatnie kulminacyjne wydarzenia w twoim życiu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: starbucks   Sob Sie 16, 2008 2:17 pm

roześmiał się. - nic ciekawego, a po za tym matka się teraz rozchorowała. - wzruszył ramionami i coś nieznacznego, błysnęło w jego oku, bo jego myśli pognały gdzieś w o koło tju. - no, a u ciebie, na pewno same ciekawe rzeczy, opowiadaj. - podparł brodę na łokciu i wpatrywał się w nią z zaciekawieniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
aurelie



Liczba postów: 44
Join date: 16/08/2008

PisanieTemat: Re: starbucks   Sob Sie 16, 2008 2:22 pm

- ale to nic poważnego - spojrzałą na niego, sama nie miała matki, chociaż wiedziała, że to nie łatwe, w głębi duszy liczyła, że powie, że to jakieś choroba, która prędzej czy później minie, spostrzegła błysk w jego oku, potarła prawe ramię, teraz na pewno, nie powie mu, że kiedyś się w nim podkochiwała, to byłoby żałosne więc myślała nad tym wszystkim co ostatnio się stało.
- byłam u ojca w estoni, jest całkowicie załamany, a na jego barkach spoczywa cała korporacja, nie daje rady, dziadek nie czuje się najlepiej, chociaż nadal biega ciągle na ten pieprzony uniwersytet, a ja, ja właściwie po tej długiej nieobecności jestem trochę zaubiona - odgarnęła włosy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: starbucks   Sob Sie 16, 2008 2:28 pm

- nie mam pojęcia, bo ojciec nie chce, ze mną rozmawiać na ten temat. - pokręcił kurczowo głową. - wiem, że już mówiłem, że jest mi przykro z powodu śmierci twojej mamy, ale powtórzę jeszcze raz. - położył dłoń na jej i uśmiechnął się lekko. - przykro mi. - bo to żimi, był przy aureliii, kiedy jej matka zmarła i pocieszał ją, cnie. - chciał bym ci pomóc się odnaleźć, ale nie wiem jak. - wzruszył lekko ramionami i wziął dłoń z jej. napił się kawy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
aurelie



Liczba postów: 44
Join date: 16/08/2008

PisanieTemat: Re: starbucks   Sob Sie 16, 2008 2:33 pm

- nawet jej tak dobrze nie pamiętam[ona miała trzy lata xp, w takim razie nie], więc nie chowam żalu, chociaż raczej jest mi przykro, że znam ją tylko z opowieści ojca przesyconych tym cholernym smutkiem - przesunęła dłonią po policzku żimiego.
pokręciła głową.
- to nie potrzebne, ale mam nadzieje, że z twoją mamą będzie wszystko w porządku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: starbucks   Sob Sie 16, 2008 2:38 pm

oja ;c uśmiechnął się wyrozumiale. - dzięki. - uśmiechnął się lekko. potrzebne mu były słowa otuchy, bo czuł, że coś jest nie tak, skoro ojciec nie chce mu nic powiedzieć. nie dobry tata! ;c
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
aurelie



Liczba postów: 44
Join date: 16/08/2008

PisanieTemat: Re: starbucks   Sob Sie 16, 2008 2:39 pm

uścisnęła go delikatnie, po sama też potrzebowała pocieszenia, może zachowała się za bardzo poufale, ale cóż było to spowodowane impulsem.
- wszystko będzie dobrze, mogę pojechać z tobą do niej, jeżeli chcesz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: starbucks   Sob Sie 16, 2008 2:44 pm

objął ją mocniej, ale nie za mocno. - było by miło, więc dam ci znać, jak będę jechał. - uśmiechnął się kącikowo, odgarniając włosy z jej ramienia. prawda, że oni od zawsze byli przyjaciółmi?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
aurelie



Liczba postów: 44
Join date: 16/08/2008

PisanieTemat: Re: starbucks   Sob Sie 16, 2008 2:49 pm

prawda, że byli.
- dobrze - oparła głowę na jego raminiu, gładząc jego włosy, ale nie ulizała ich, żeby nie było. - w takim razie uprzedź mnie wcześniej jak coś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: starbucks   Sob Sie 16, 2008 2:52 pm

- okej. - mrugnął do niej i przejechał dłonią, po jej policzku. zastanawiał się nad wszystkim i nad tym, czego właściwie oczekuje od niego aurelii, bo wiedział, że jakoś ciągnie do niego, nie trudno było to zauważyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
aurelie



Liczba postów: 44
Join date: 16/08/2008

PisanieTemat: Re: starbucks   Sob Sie 16, 2008 2:56 pm

ponownie wróciła do pozycji wcześniejszej, czyli uwolniła się z uścisku, albo sama siebie, albo niego, bo nie jestem pewna kto ściskał mocniej, chociaż ona raczej nie, bo nie miała wiele siły, wypiła łyk kawy.
- to jak , umawiamy się, że przyjdziesz po mnie, czy na miejscu jakoś?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

starbucks

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 9 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9

Permissions of this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Monako :: Z WIDOKIEM NA LAZUROWE WYBRZEŻE :: Restauracje & kawiarenki-
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu