|
|
| Autor | Wiadomość |
|---|
damon

Liczba postów: 123 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: starbucks Czw Sie 14, 2008 8:46 pm | |
| usiadł przy stoliku podpierając się niedbale łokćmi o blat, między palcami luźno trzymał papierosa, spoglądał na kelnerkę, która niezgrabnie podała mu kawę, znudzona zwrócił swój wzrok na rybki w akwarium, aby nie patrzeć na te pulchne ożywione rozmową nastolatki. |
|
 | |
josefine

Liczba postów: 91 Join date: 14/08/2008
 | Temat: Re: starbucks Sob Sie 16, 2008 12:01 am | |
| przyszli tu cali mokrzy zapewne , bo mieli do przejścia 500 m , czy tez więcej nawet . siedli pewnie tez gdzieś i żozi zamówiła sobie kawę , i owszem przyda je się bo całą drżała i poza tym obudzi ją trochę. |
|
 | |
damon

Liczba postów: 123 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: starbucks Sob Sie 16, 2008 12:10 am | |
| on również zamówił kawę, bez jakichkolwiek dodatków, po prostu chciał kawę, chociaż i tak kelnerki z uporem wciskały mu mleczko do kawy, bądź jakiś nowy syrop, a on wciąż odmawiał, spojrzał na żozi. - ej, czy ja mówię po rosyjsku z chińskim akcentem? - przewrócił oczami. |
|
 | |
josefine

Liczba postów: 91 Join date: 14/08/2008
 | Temat: Re: starbucks Sob Sie 16, 2008 12:17 am | |
| pokręciła przecząco głową - przecież to ich praca i muszą ci wciskać wszystko na siłę. -zauważyła i napiła się kawy gdy ją tylko przynieśli, i w ogóle stwierdziła że w o takiej a nie innej porze obsługa jest strasznie wolna .spojrzała na damona, sącząc cały czas tą kawę i można powiedzieć że mała filiżanka zasłaniała jej nos nawet . |
|
 | |
damon

Liczba postów: 123 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: starbucks Sob Sie 16, 2008 12:21 am | |
| - zdaje sobie sprawę, ale ograniczenie do minimum trzech takich samych propozycji wypowiedzianych podczas jednego podejścia powinien być zabroniony - zmarszczył brwi odbierając kawę bez słowa, uśmiechnął się do żozi, chociaż również zauważył fakt, że prędkość kelnerek była nie specjalnie zawrotna. - tutaj jest przynajmniej ciepło - rozejrzał się, nie wiem może poszukiwał ciepła. |
|
 | |
josefine

Liczba postów: 91 Join date: 14/08/2008
 | Temat: Re: starbucks Sob Sie 16, 2008 12:27 am | |
| - kiedy zaczyna padać mam wrażenie że razem z deszczem przyjdzie burza, a burza jest straszna.Nie wiem jaki jest z niej pożytek, ale może inni wiedzą tylko ja jestem na tyle w tyle żeby nie wiedzieć . - powiedziała i odłożyła kubek kawy ,.rozejrzała się po kawiarni i patrzyła też co robią kelnerki . jednak fakt że żarły ciasto nie interesował jej zbyt bardzo więc przerzuciła wzrok na dejmona i złapała oburącz kawę, bo jednak ona też ciepła była. |
|
 | |
damon

Liczba postów: 123 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: starbucks Sob Sie 16, 2008 12:32 am | |
| - ja lubię burzę, pod warunkiem, że jestem zakopany w koc z lampą i kimś fajnym - wystawił jej język po czym wypił łyk gorącej kawy, która smakowała gorzej, po tej całej szopce z kelnerkami. - ja właściwie też nie jestem pewien po co są burzę, chociaż może pomagają tym wszystkim rolnikom, chociaż lepszy jest deszcz - machnął ręką, nie lubił wywodzić się nad tematami na, ktore odpowiedzi było kilka, ale żadna nie dokońca poprawna. - ale na poważnie, też nie przepadam za burzą. |
|
 | |
josefine

Liczba postów: 91 Join date: 14/08/2008
 | Temat: Re: starbucks Sob Sie 16, 2008 12:39 am | |
| - ja przeważnie siedzę zakopana pod kołdrą ze stadem moich psów, co prawda jest ich tylko dwa ale za to kiedy wlezą mi do łóżka czuje jakby miała na sobie całe zoo.- odgarnęła włosy z twarzy i napiła kawy, która dosyć szybko zrobiła się zimna. i mimo to że w kawiarni też było ciepło, josefine było zimno. usłyszała wibracje z torebki więc rzuciła się by wyjąć telefon . |
|
 | |
damon

Liczba postów: 123 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: starbucks Sob Sie 16, 2008 12:42 am | |
| - lubię psy, ale te czyste, które nie atakują mnie kiedy przekroczę próg - przewrócił oczami, wspominając psa sąsiadki, a raczej powinno się rzec dziką bestię, która była chyba jakąs hybrydową mieszanką, która stworzona była do ataku, spojrzał na 'rzucajacą się' na telefon żozi. - też miło - skwitował. |
|
 | |
jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: starbucks Sob Sie 16, 2008 1:38 pm | |
| przylazł i zajął sotilik przy oknie, tak żeby aureoliaaaaaaa mogła go zobaczyć, bez problemu,bo z nią to różnie bywa. stukał palcami, o stolik. |
|
 | |
aurelie

Liczba postów: 44 Join date: 16/08/2008
 | Temat: Re: starbucks Sob Sie 16, 2008 1:41 pm | |
| przylazła więc, omijając 395748587 kelnerów, którzy błąkali się pomiędzy stolikami, stanęła przy żimim, rozkładając ręcę. - więc jestem - musnęła ustami jego policzek siadając na krześle, nie omieszkała też zamówić kawy z kokosowym mleczkiem, hum. - jak tam, udało Ci się poskromić dziką porcelanę - zmarszczyła nos, nieznacznie. |
|
 | |
jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: starbucks Sob Sie 16, 2008 1:45 pm | |
| - hej. - uśmiechnął się i mrugnął do niej. - coś w tym stylu. - uśmiechnął się kącikowo. jego warga, była już w bardzo dobrym stanie, właściwie nie było śladu, po ostatniej bujce. zamówił dwie kawy i zamiast pić swoją, bawił się filiżanką. |
|
 | |
aurelie

Liczba postów: 44 Join date: 16/08/2008
 | Temat: Re: starbucks Sob Sie 16, 2008 1:49 pm | |
| sploła dłonie opierając je całkiem swobodnie na blacie, spoglądała na żimiego, bo wydawało jej się, że nie widziała go już bardzo długo. - idziesz na tą imprezę? - bo tylko ona ostatnio zaprząta umysły mieszkańców monako, ale mniejsza o ty. |
|
 | |
jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: starbucks Sob Sie 16, 2008 1:51 pm | |
| wzruszył ramionami. - nie wiem. mam trochę za dużo na głowie. - uśmiechnął się kącikowo. wymuszenie, bo wymuszenie, ale się uśmiechnął. bo on nikomu nie powiedział, że jego matka jest w szpitalu. - a ty? - spojrzał na nią. |
|
 | |
aurelie

Liczba postów: 44 Join date: 16/08/2008
 | Temat: Re: starbucks Sob Sie 16, 2008 1:53 pm | |
| odgarnęła włosy za ucho, które ewidetnie wpadłyby jej do kawy. - prawdopodobnie nie, bo nie mam z kim iść, ani w czym - uśmiechnęła się, wypijając kolejny łyk kawy. |
|
 | |
|