
Monako
|
| | |
| Autor | Wiadomość |
|---|
jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 9:34 pm | |
| przystanął i odwrócił się w jej stronę. - kto powiedział, że jestem idealny tju? - wzruszył ramionami, śmiejąc się. - nikt, na tym świecie nie jest. - strzepał coś ze swojej bluzy i spojrzał na nią. - nie masz pojęcia, co myślę tju, no chyba, że jesteś jakąś wróżką, w co nie wnikam, bo przecież i tak mi nie powiesz. - wzruszył ramionami i usiadł, w miejscu, w którym się zatrzymał, czyli parę metrów od niej. |
|  | | tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 9:38 pm | |
| poirytowała się, że nadużywał jej imienia, prawdopodobnie wolała, żeby sobie poszedł, albo nie wolała, oparła głowę luźno o niewygodną korę drzewa, licząc, że nie spląta swoich włosów, wzruszyła ramionami. - wróżką - pokręciłą głową - raczej nie, więc dobrze żimi co o mnie myślisz? - splotła dłonie spoglądając na jego sylwetkę było jej zimno, ale dało się przeżyć. - idealny? jesteś bo nie wrzeszczysz na mnie, ani nie chcesz mnie przelecieć, a no i gardzisz mną, co jest rzadkością wśród męzczyzn - powiedziała obojętnie, trochę bredziła, ale tylko troszkę. |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 9:45 pm | |
| - nie powiedziałem, że tobą gardzę. - wzruszył ramionami, chciał dodać, ze przemknęło mu, to przez myśl, ale ugryzł się w język. - myślę, - podrapał się po karku. aktualnie nic nie myślał. jego umysł błądził gdzieś między jego wcześniejszymi słowa, które wydawały mu się dogłębnie żałosne, a tym jak zachował by się jego brat, chodź cholernie go to wkurzało, nie umiał się od tego uwolnić. - myślę, że jesteś miła, przynajmniej w stosunku do mnie ci się zdarza, - wyszczerzył się, dość niewidocznie. - a po za tym, polubiłem cię i na pewno, nie uważam cię za ladacznicę tju. - wzruszył ramionami i zsunął kaptur z głowy. |
|  | | tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 9:52 pm | |
| - nie powiedziałeś - wzruszyła ramiona, wypowiadając słowa dość cicho, uniosła dłonie by przyjrzeć się swoim paznokciom, w duchu wiedziała, że łatwiejsze byłyby kontakty z jego bratem, bo na każdym kroku nie przejmowałaby się, że go zrani, wstała sterzpując nieistniejący kurz z płaszcza. - jestem miła, to nowość, którą słyszę, zazwyczaj z ust mężczyzn słyszę, że jestem seksowna i mam fajne nogi, ale jeśli tak twierdzi, ja też myślę, że jesteś miły - wzruszyła ramionami, podeszła do niego siadając tuż obok. - zimno mi - westchnęł, spoglądając w niebo. |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 9:58 pm | |
| przewrócił oczyma. - mam podziękować? - powiedział ironicznie. nienawidził siebie, a szczególnie tego, że był tak cholernie miły, irytowało go to. objął ją ramieniem i odgarnął włosy z ramienia. |
|  | | tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 10:02 pm | |
| uśmiechnęła się, pewnie gdyby nie był taki miły właśnie zabrałaby się za powolne rozpinanie jego bluzy, przy okazji całując jego twarz, ale w tym wypadku wtuliła się w niego, uśmiechając się równie łagodnie. - nie musisz - odparłą spokojnie, kładąc głowę na nim, jego ramieniu nie jestem pewna.- na prawdę chciałabym, by dżastin dał mi spokój. |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 10:10 pm | |
| chciał rzucić, coś ironicznego, ale się powstrzymał. - więc zrób, coś w tym kierunku. - powiedział spokojnie, wzruszywszy ramionami. przysunął ją bliżej siebie i spojrzał w niebo. w tym momencie czuł się jak ciota, przecież mógł by ją przelecieć, ale nie chciał. podparł łokieć, na kolanie, kładąc czoło na ręce. |
|  | | tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 10:15 pm | |
| kurcze jaki on łaskawy, ej 'kurcze' do 'przelecieć' mi nie pasuje, znowu chichram. wzruszyła ramionami - niby co, mam powiedzieć piedol się i wyjść, no nie wiem - przewróciła oczami, błądziła palcem rysując jakieś skomplikowane wzory na jego klate piersiowej, przesunęła dłoń po jego policzku. miał rację, mógłby, ale czy był ciotom, tego nie wiem. |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 10:22 pm | |
| nie był ciotą, ej. - nie wiem, ale może coś w tym stylu. - wzruszył ramionami. złapał ją delikatnie za kark i przejechał ustami, po jej szyj, zaciągając się zapachem jej perfum, ukradkiem. robił to delikatnie i po woli, zważywszy na swoją wargę, która bolała, cały czas. |
|  | | tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 10:26 pm | |
| nie zostawił żadnej krwi na jej szyi, ej on nie był wampirem, bo one nie istnieją, nieważne. uśmiechnęła się nieznacznie gładząc jego ramię, wolną dłoń włożyła pod jego koszulkę, gładząc jego plecy, była znacznie cieplejsza bo trzymała ją w kieszeni. - nie wiem, powiem mu, że mam chłopaka, chociaż to też nie zadziała - wzruszyła nieznacznie ramionami, znała takich jak dżastin [ej, chciałam znowu napisać takie ;/]. |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 10:32 pm | |
| nie martw się, to pewnie przez te długie włosy. nie zostawił, bo zaschła i nie był wampirem, bo one nie istnieją, jak już wcześniej rzekłaś. - ja bym w to nie uwierzył. - wzruszył ramionami i mrugnął do niej. |
|  | | tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 10:35 pm | |
| podniosła głowę spoglądając na niego pytająco. - wyglądam na kogoś kto nie może mieć chłopaka? - przewróciła oczami, każdy z kim była był śmiertelnie zazdrosny, lubiła zazdrość, ale nie tą maniakalną. |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 10:41 pm | |
| przewrócił oczyma, śmiejąc się i pokręcił kurczowo głową. - nie. - mrugnął do niej. oja, wena odepłynęła ;c |
|  | | tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 10:43 pm | |
| - nie uwierzył byś bo.... przeciągnęła spoglądając na jego twarz, której nie ujrzała do końca bo było ciemno, w każdym razie patrzyła na niego dalej, równie pytająco, gładziła dłonią jego kark. - poznaj mnie kiedyś z twoim bratem, może się zaprzyjaźnimy - roześmiała się, raczej żartowała, co chyba było jasne. |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 11:02 pm | |
| - jasne, ale jak mam cię przedstawić, jako znajomą? - spojrzał na nią unosząc lewą brew, po czym uśmiechnął się prawo kącikowo, niezauważalnie, właściwie. - zapomniałem dodać, że nie uwierzył bym, gdybym był takim plejbojem. - wzruszył ramionami. |
|  | | |
| Strona 3 z 4 | Idź do strony : 1, 2, 3, 4  |
| | Permissions of this forum: | Nie możesz odpowiadać w tematach
| |
| |
| |
|