
Monako
|
| | |
| Autor | Wiadomość |
|---|
tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 8:02 pm | |
| spojrzała poirytowana, dobra przyznam się, miała ochotę zacząć tupać i okładać go pięściami, ale wyrosła z tego, uśmiechnęła się promiennie do policjanta oblizując wargi, po czym znowu spochmurniała, ej serio mundury ją pociągały bardziej niż policjanci. - dużo lepszy w czym? - uniosła pytająco brwi, zapalając kolejnego papierosa. |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 8:14 pm | |
| - nie sądzisz, że we wszystkim? - spojrzał na nią unosząc lewą brew, a później na bilet, który znowu zaczął przewracać w palcach. schował ręce do kieszeni i wzruszył ramionami. |
|  | | tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 8:17 pm | |
| - o czym ty pierdolisz? - zwrot zabrzmiał całkiem spokojnie, wciągnęła nikotynowy dym mrużąc oczy, wsunęła dłoń do kieszeni, stawiając uprzednio kołnierz płaszcz, bo zimno było. - faceci - przewróciła oczami, zdeptując papierosa- źle to ujełam, co miałeś na myśli? |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 8:20 pm | |
| dosunął zamek swojej bluzy. - właściwie nic konkretnego - wzruszył ramionami i odwrócił się, zaczął iść przed siebie. wyciągnął papierosy z kieszeni i zapalił. |
|  | | tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 8:28 pm | |
| złapała go gwałtownie za ramię. - w co ty pogrywasz? - skrzyżowała dłonie spoglądając na niego.- możesz powiedzieć mi jak mężczyzna co miałeś na myśli - spuściła dłonie luźno wzdłuż ciała. - dzięki, że chciałeś mnie tu zostawić - stwierdziła lekceważąco. |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 8:33 pm | |
| - nie, bo jestem ciotą, który gania za złodziejami i nie ma zamiaru cię przelecieć, bo nie jest swoim bratem, który zalicza każdą jaką spotka! - wyrzucił papierosa i zdeptał go tenisówkiem. wsadził ręce do kieszeni spodni, patrząc na nią, z uniesioną lewą brwią. - a co do zostawienia cię, to wybacz, ale nie krzyczałaś, żebym cię zaniósł do domu, na rękach. - wzruszył ramionami. |
|  | | tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 8:39 pm | |
| skoncentrowałą się na swoich butach w nadzieji, że ją uspokoją choć odrobinę, czuła się jakby mówiła do statuy wolności, ej, dobra ona może by ją zrozumiała. - o czym ty mówisz w ogóle? - potarła słowej ręce, spoglądając na niego trochę zamglonym wzrokiem. - bierzesz mnie za jakąś głupią panienkę, o co Ci chodzi z dżastinem, nie rozumiem tego - zapaliła kolejnego papierosa w nadzieji - mam coś wspólnego z twoim bratem - powiedziała ironicznie, dobra, wcale tak do końca nie było. |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 8:52 pm | |
| roześmiał się ironicznie. - nie wiem, nie pytam go z kim sypia. - wzruszył ramionami. powiedział, to z cholernie irytującym spokojem. - o nic, nie chodzi mi z dżastinem, tylko zastanawiam się, czy na prawdę taka jesteś, żeby się z nim przespać. - wzruszył ramionami. nadal miał ręce wsadzone, do kieszeń swych spodni. czekał, ze spokojem, aż uderzy go w twarz. |
|  | | tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 8:55 pm | |
| spojrzała na niego, a kącik jej ust drżał, na tyle, że było to niedostrzegalne, swoim chudym tyłkiem oparła się o jakieś drzewo spoglądając przed siebie; - nie o to mi chodziło, mam na myśli twojego brata, a raczej fakt, że jesteśmy podobni - podrapała się po głowie, mówiąc to trochę kpiąco, ale na tyle by go nie urazić, załóżmy. - taka, czyli jaka? - spojrzała na niego, przygryzając dolną wargę, zmierzwiła jego włosy zaczepiając wzrok na jego twarzy. |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 9:01 pm | |
| - o. - przewrócił oczyma, na fakt, że są podobni do siebie, to znaczy tju i tim, brat żimiego. - dobrze wiesz tju. - wypluł ślinę gdzieś w bok, co nie było raczej kulturalne i odpowiednie do tej sytuacji, ale krew znowu zaczęła lecieć z jego wargi, kiedy ją wykrzywił. |
|  | | tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 9:05 pm | |
| podeszła do niego delikatnie przejechała miękkimi wargami po jego szyji, wyciągnęła z kieszeni chusteczki, cierpiała na jakąś pyłkową alergię, którą maskowała tabletkami, delikatnie starła krew z jego warg chusteczką, wyrzucając ją gdzieś, ej dobra nie kolekcjonowała zakrwawionych chusteczek, ej nadużywam słowa chusteczka. - nie, nie mam pojęcia, jaki jest ktoś, kto sypia z dżastinem - zmrużyła oczy, spoglądając na niego. |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 9:11 pm | |
| - daj spokój, to robi się żałosne. - spojrzał na nią, dziwnie. chyba wyobraził ją sobie z dżastinem i zrobiło mu się niedobrze. poczuł lekki wstręt do niej. założył kaptur na głowę i spojrzał gdzieś przed siebie. |
|  | | tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 9:16 pm | |
| miała dodać coś w rodzaju to ty jesteś kompletnie żałosny, ale zacisnęła usta, zmrużyła oczy odwracając głowę, wtuliła się w swój płaszcz, który wydawał jej się cholernie zimny, tak jak jej dłoń, którą dotknęła żimowej dłoni. - pytasz mnie półsłówkami czy z nim[chciałam napisać nią-chichram =p] spałam, otóż roczaruje Cię nie, chociaż mi to proponował, a ja jak grzeczna dziewczynka odmówiłam - wycofała swoją dłoń z jego odwracając się, poczuła się źle, a nawet gorzej - jak mogłeś tak pomyśleć - wyrzuciła mu z pretensją, jej samej nie było za przyjemnie, gdy o tym pomyślała, ale było jej przykro w każdym razie. - jeśli uważasz mnie za nie bójmy się tego słowa jakąś ladacznicę może mi zapłacisz, albo lepiej już idź - prychnęła ironicznie, siadając gdzieś pod drzewem, ukrywał twarz pośród kołnierza. |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 9:23 pm | |
| - nie, nie pytam, czy z nim spałaś, bo nie interesuje mnie, to. to twoje życie tju. - powiedział podkreślając jej imię. - prawdę mówiąc przez chwilę pomyślałem, że puszczasz się, ale mimo wszystko odgoniłem od siebie te myśli, bo. - uciął. - z resztą nieważne. - wzruszył ramionami. odwrócił się i rzucił coś, żeby nie siedziała tu za długo, bo zamarznie, a szkoda, by było i ruszył w kierunku, przed siebie. xd |
|  | | tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: przed posterunkiem. Pon Sie 11, 2008 9:29 pm | |
| - czyli tak o mnie myślisz- rozżalona odpowiedziała, a jej głos był przepełniony wyrzutem, ścisnęła swoje nogi dłońmi, przysuwając je pod brodę. - puszczałam się, ale co Ciebie obchodzi moje życie, o przepraszam panie idealny, co ja Ciebie obchodzę - powiedziała ironicznie, zapaliła kolejnego papierosa, nie chciała rzucać w niego różnego rodzaju obelgami, bo zazyczaj były one przeklęcie dotkliwe, a nie chciała odpłacić mu się tym, co on jej zafundował, uczucie pogardy do samej siebie, chociaż ona go nie czuła, czuła tylko mrok i zimno, nic więcej. |
|  | | |
| Strona 2 z 4 | Idź do strony : 1, 2, 3, 4  |
| | Permissions of this forum: | Nie możesz odpowiadać w tematach
| |
| |
| |
|