Monako

Indeks­FAQ­Szukaj­Użytkownicy­Grupy­Rejestracja­Zaloguj
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematuShare | 
 

 schody przed biblioteką

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
giselle



Liczba postów: 211
Join date: 03/08/2008

PisanieTemat: schody przed biblioteką   Sob Sie 16, 2008 12:58 pm

siedziała więc, rozmyslając w co by tu się ubrac na imprezę, bo w sumie fioletowa kiecka nie zbyt komponowała z hawajską imprezą.
nawet zaciągała sie leniwie owym mentolowym papierosem, z czarnym filtrem. um.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kenzo



Liczba postów: 46
Join date: 16/08/2008

PisanieTemat: Re: schody przed biblioteką   Sob Sie 16, 2008 1:04 pm

kenzo nadszedł, ale nie na żadnych skrzydłach wiatru, może przywiała go tu trąba powietrzna, pozstawił kołnierz swoje płaszcza, by jego obecność tu była bardziej incognito, dobra lubił te głupie kołnierzyki, idąc sobie tak powolnym krokiem, może dlatego, że przed nim szło małżeństwo z czwórką dzieci w wózkach, pokecił głową zirytowany.
- cześć, masz papierosa? - spojrzał na nią błagalnie, zdenerwował się chłopczyna.
- co u Ciebie właśnie wróciłem i już coś mnie musiało wkurwić - prychnął, ale nie jak koń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
giselle



Liczba postów: 211
Join date: 03/08/2008

PisanieTemat: Re: schody przed biblioteką   Sob Sie 16, 2008 1:08 pm

ojezu, jaka ja go kocham, <3
załozyła nogę na nogę, przydeptując cienkim obcasem niedopałek papierosa, westchnęła i rozejrzaała się tak, bo ona w sumie chciała miec męża i czwórkę dzieci, najlepiej dwóch chłopców i dwie dziewczynki, ale to nie wiem za ile lat bynajmniej nie teraz.
- czesc, kenzo. - wymruczała, spoglądając na niego z dołu, bo pewnie on stał a ona siedziała, więc z dołu. a wręczyła mu paczkę papierosów, pytając czy chce też ogień,którego nie posiada. znaczy że niby giselle go nie ma!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kenzo



Liczba postów: 46
Join date: 16/08/2008

PisanieTemat: Re: schody przed biblioteką   Sob Sie 16, 2008 1:12 pm

wysunął z kieszeni zapałki, które kupił przed paroma chwilami, a żizel spadła mu jak z nieba, bo brakowało mu do szczęścia tylko papierosa, usiadł na ławce chwytając w palce papierosa, którego pośpiesznie zapalił zapałką, na szczęście nie przypalając sobie palców, on jest zdolny do wszystkiego.
- dzięki - powiedział pomiędzy dwoma wciągnięciami dymu, wypuszczał zgrabne kółka, uśmiechając się kącikowo.
- czy to prawda, że dzisiaj jest jakaś impreza -zmarszczył brwi niezgrabnie drapiąc się po policzku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
giselle



Liczba postów: 211
Join date: 03/08/2008

PisanieTemat: Re: schody przed biblioteką   Sob Sie 16, 2008 1:16 pm

ah, dodała jeszcze że u niej wszystko okej, i że właśnie sie zastanawiac co założyc na ową impreze, która jest na jachcię taty tiuu.
- wpadniesz? - wymruczała, wystawiając buzię do słonca, któego wczoraj tak bardzo jej brakowało, w sumie to miała nadzieje że wpadnie bo to jeszcze jednen seksowny tyłek, do adorowania, - było by miło. - uśmiechnęła się koncikowo,





ten pierwszy avatarek był najlepsiejszy! :d
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kenzo



Liczba postów: 46
Join date: 16/08/2008

PisanieTemat: Re: schody przed biblioteką   Sob Sie 16, 2008 1:20 pm

w duchu ucieszył się, że żizel przyjdzie, ale specjalnie tego nie okazał, zaciągnął się kolejny raz dymem.
- może wpadnę, włoże swoje seksowne kąpielówk - wzruszył ramionami - nie ważne co ubeirzesz i tak będziesz dobrze wyglądać, może idź bez ubrania - wyszczerzył się, spoglądając na nią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
giselle



Liczba postów: 211
Join date: 03/08/2008

PisanieTemat: Re: schody przed biblioteką   Sob Sie 16, 2008 1:29 pm

zachichotała cicho, mierzwiąc napewno układnane cały poranek nienaganne włosy kenzo. - wpadnij koniecznię, obiecaj. - wymruczała, kładąc serdeczny palec na nosie, jego. - nie przyjde nago, przecież nagosc kobiety nie sprawdia facetowi takiej radości, jak jej rozbieranie. - uśmiechnęła się całkien niewinnie, nie dając tym samym żadnej aluzji ani niczego takiego, mru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kenzo



Liczba postów: 46
Join date: 16/08/2008

PisanieTemat: Re: schody przed biblioteką   Sob Sie 16, 2008 1:34 pm

przeczesał dłonią swoje włosy, przy okazji układając usta w podkówkę, żal mu było swoich włosów.
- nie obiecuje, rozbieranie już mi się znudziło - wystawił jej język, przesuwając dłoń po jej ramieniu, oparł się ponownie wyrzucając papierosa, którego bezlitośnie zdeptał swoją podeszwą, buta.
- ale dla Ciebie przyjdę o ile nie będę musiał pomóc sąsiadce w wyprowadzaniu jej psów - roześmiał się. ale od dawien dawna jego sąsiadki go wykorzystywały, ale tylko tego typu celów, bo były stareeeee.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
giselle



Liczba postów: 211
Join date: 03/08/2008

PisanieTemat: Re: schody przed biblioteką   Sob Sie 16, 2008 1:41 pm

zauważyłam iż wszyscy kolesie, tutaj są jacyś nadwrażliwi na punkcie swoich włosów, prawda?
- tak? a nie powinno. - zacmokała w powietrzu, odgarniając równocześnie grzywkę z czoła, bo może ona ma podzielnośc uwagi co? ale to chyba tyczy się słuchania, i robienia czegoś tam, nie wiem.
- myślę iż sąsiadki nie będą cię nękały, a z kim masz zamiar przyjsc? - bo przez jej głowe przeleciało milion kandydatek które najchętniej by przleciały kenza, tu i teraz potem też, a on dobrze wiedział tak samo jak i giselle, że mnustwo panienek na niego leci. w tym i giselle nie oszukujmy się. - więc?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kenzo



Liczba postów: 46
Join date: 16/08/2008

PisanieTemat: Re: schody przed biblioteką   Sob Sie 16, 2008 1:47 pm

prawda, ale kenzowa grzywka nie jest banalna do ułożenia, przewrócił oczami z rozbawieniem, poprawiając swój sportowy płaszczyk, jego trzecia obsesja, pokręcił przecząco głowa.
- pare osób z przyjemnością bym rozbierał, ale nie wiem czy i to nie stało by się nudne - wcale tak nie uważał, mimo wszystko nie była tym najstalszym z partnerów, ale wynikało to raczej z jego młodzieńczego miłosnego zawodu, ale nie wiem.
- może przyniosą mi konfitury, bo ja mam pustą lodówkę, jak zawsze - podrapał się po brodzie, bo probował sobie przypomnieć co w niej ma.
- z nikim - wzruszył ramionami - ej, wezmę moją maskotkę, wiesz takiego zielonego krokodyla - powiedział z ironią, zaprosił by żizel, ale wiedział, że idzie już z kimś tam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
giselle



Liczba postów: 211
Join date: 03/08/2008

PisanieTemat: Re: schody przed biblioteką   Sob Sie 16, 2008 2:01 pm

pierwsza włosy, trzecia płaszczykowe kołnierzyki a druga?
przymrózyła oczy, wyciągając paczkę papierosów z małej torebeczki od chanell . - skusisz się? - ponsunęła mu paczkę praktycznie pod nos, wiedząc że i tak się skusi.
- oh, wpadnij do mnie na kolację, ale ty gotujesz. - każdy powszechnie wiedział iż giselle nie jest najlepsza w gotowaniu, tak samo jak w sprzątaniu, może dlatego że zawsze w domu miała panią swietłankę co jej sprzątała, o.
- krokodylka? jasnę chętnie sie z nim zabawię. - wymruczała, uśmiechając się kącikiem ust.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kenzo



Liczba postów: 46
Join date: 16/08/2008

PisanieTemat: Re: schody przed biblioteką   Sob Sie 16, 2008 2:04 pm

podpalanie zapałkami xP, dobra niekoniecznie.
- skuszę, demoralizujesz mnie, tyle Ci powiem - wystawił jej język biorąc od niej papierosa, wysunął z kieszeni magiczne pudełeczko z zapałkami, pośpiesznie zapalając papierosa, pokręcił przecząco głową.
- umiem smażyć naleśniki, więc nakarmię Cię biedna istoto - pokiwał głową oceniając swoje umiejętnośći.
- on jest niepełnoletni - pogroził jej palcem, uśmiechając się kącikowo również.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
giselle



Liczba postów: 211
Join date: 03/08/2008

PisanieTemat: Re: schody przed biblioteką   Sob Sie 16, 2008 2:09 pm

świetnie, urocze całkiem nawet bardziej niżeli całkiem chyba.
- demoralizacja? - zadała to pytanie, bardziej sobie niżeli jemu. - ogólnie wiesz,, jeżeli nie chcesz mogę odebrac ci tego papierosa. - i nawet przypomniało jej się to powiedzenie/przysłowie ` kto daje i zabiera ten się w piekle poniewiera ` więc i tak czy siak nie zabierze mu tego papierosa, wkoncu nie chce znalesc się w piekle.
- naleśniki, okej! lubię naleśniki. - wymruczała zaciągając się dymem tytoniowym, bo powiedzmy że i jej podpalił a niżeli nie to sama sobie podpaliła, magicznym pudełkiem zapałek.
- oh? doprawy! to straszne, musze znalesc sobie jednak kogoś innego. - zachichotała,
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kenzo



Liczba postów: 46
Join date: 16/08/2008

PisanieTemat: Re: schody przed biblioteką   Sob Sie 16, 2008 2:15 pm

ale nie ludzi xP.
intesywnie zaciągnął się w tytoniowym dymie, spoglądając na nią.
- za późno, będziesz miała mnie na sumieniu - ujął jej twarz za brodę, uśmiechając się nieznacznie, podpalił jej, bo lubił podpalać jak już wspomniałam wcześniej.
- ja też, przydałoby się jeszcze wziąźć konfitury od sąsiadek - wymruczał zastanawiając się, czy ostatnio nie odwiedziły ich wnuki, bo wtedy pewnie zapasy zmniejszyły się gwałtownie.
- właśnie, poszłabyć do więzienia za molestowanie nieletniego - pokiwał głową z rozbawieniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
giselle



Liczba postów: 211
Join date: 03/08/2008

PisanieTemat: Re: schody przed biblioteką   Sob Sie 16, 2008 2:20 pm

pewnie małe bezbronne krokodylki, xd
- dobrze, a co mam zrobic żeby nie miec ciebie na sumieniu, kenzo? - wymruczała, zaciągając sie dymem, skoro już jej podpalił, mhm.
- konfitury, od staryszych babc, są najlepsze. - stwierdziła przypominając sobie konfitury właśnie jej babci.
- i kto to mówi. - zachichotała, bo napewno w łóżku kenzo, znalazła się nie jedna napalona neipełnoletnia dziewucha, już nie wspominając o tym w ilu on znalzł się łóżkach, owych.
- ubierz sie w trawiastą spódniczkę, skarbie co?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

schody przed biblioteką

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions of this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Monako :: Z WIDOKIEM NA LAZUROWE WYBRZEŻE :: Kulturalnie-
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu