|
|
| Autor | Wiadomość |
|---|
pierre

Liczba postów: 76 Join date: 14/08/2008
 | Temat: Re: salon. Sob Sie 16, 2008 8:44 pm | |
| ależ pierre także nie chciał by wszyscy oglądali go w akcji, zdecydowanie wolał aby każda dziewuszka ze szkoły, sama przekonała się na własnej skórze jak dobry jest pierre. - za nich. - wymruczał, i wypił całą zawartosc owego kieliszka, w sumie to nie wiem co oni pili możę whisky? albo jakiegoś drinka z czystą? zapewne. - mam nadzieje że chociaż dobrze się bawią? xd |
|
 | |
marseille

Liczba postów: 103 Join date: 14/08/2008
 | Temat: Re: salon. Sob Sie 16, 2008 8:47 pm | |
| - możemy pójść sprawdzić. w końcu i tak dostatecznie długo nas nie ma - uśmiechnęła się. A pili pewnie drinka z vodką, bo whisky osobiście mi nie smakuje, chyba że z kolą, ale to strasznie śmierdzi! |
|
 | |
pierre

Liczba postów: 76 Join date: 14/08/2008
 | Temat: Re: salon. Sob Sie 16, 2008 8:48 pm | |
| mi w sumie smakuję wszystko co ma procenty, z wyjątkiem piwa, jakoś mi nie wchodzi. - a więc idzmy. - zacznij bo ja w sumie nie lubię zaczynac! :d |
|
 | |
apollo

Liczba postów: 38 Join date: 15/08/2008
 | Temat: Re: salon. Sob Sie 16, 2008 11:50 pm | |
| przyszli więc tu, nie wiem dlaczego, bo pewnie nigdzi eindziej miejsca nie było bo wrzyscy się pieprzyli lub coś podobnego. -cholera -mruknął zdezorientowany i spojrzał w jej stronę . - zgubiłem ciuchy i nie mam w czym wrócić do domu - powiedział zmieszany , bo nie wyobrazał sobie siebie idącego do swego domu w samcyh kąpielówach . nie lubił sie obnażac przed obcymi, co w takiej styuacji byłoby nie uniknione. |
|
 | |
tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: salon. Sob Sie 16, 2008 11:55 pm | |
| stłumiła śmiech, po czym spojrzała na swój telefon, wrzuciła go gdzieś, a jej humor prysł jak mydlana bańka, bo wszystko układało się nie tak, oparła głowę na klatce piersiowej apollo, splatając dłonie za jego karkiem. - wyglądasz tak całkiem seksownie - uśmiechnęła się do niego, przeglądając jakąś szafkę, wyciągnęła jakąś koszulkę, zwyczajną, podała mu. - masz jak chcesz, potem możemy poszukać ubrań. |
|
 | |
apollo

Liczba postów: 38 Join date: 15/08/2008
 | Temat: Re: salon. Nie Sie 17, 2008 12:02 am | |
| podziękował jej, a potem ucałował w czoło i widząc że ma humor nie najlepszy zapytał coś się stało , nie ukrywając tego że martwi się o nią . usiadł na kanapie i poklepał miejsce obok. nie oczekiwał że będzie mu się z wszystkiego zwierzać i w ogóle . |
|
 | |
tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: salon. Nie Sie 17, 2008 12:05 am | |
| ujęła jego twarz podbródkowo spoglądając na niego, spoglądała na niego bezmyślnie, po czym gwałtownie przełknęła ślinę. - nawet nie wiem jak zacząć - wzruszyła ramionami, zawiedziona, chciała mu powiedzieć, ale nie wiedziała jak. |
|
 | |
apollo

Liczba postów: 38 Join date: 15/08/2008
 | Temat: Re: salon. Nie Sie 17, 2008 12:13 am | |
| spojrzał na nią i poczuł się jakby miała mu zaraz powiedzieć że niechce go znać czy coś podobnego, albo jak kochającej żonie facet mówi że chce rozwodu ! mimo wszytko starał się opanowac swoje emocje .-mów prosto z mostu ! -chciał udac odważnego , a wcale taki nie był . |
|
 | |
tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: salon. Nie Sie 17, 2008 12:17 am | |
| ujęła jego dłoń w swoją spoglądając na niego, miała ochotę odwrócić twarz, wszystko było nie tak jak powinno być. - no dobra, ale to nie ma nic wspólnego z tobą, jesteś w porządku- odetchnęła wyjątkowo głośno, na prawdę nie wiedziała jak to powiedzieć, bo to nie było łatwe. |
|
 | |
apollo

Liczba postów: 38 Join date: 15/08/2008
 | Temat: Re: salon. Nie Sie 17, 2008 12:24 am | |
| -ii....... ? - uniósł brwi i scisnął jej dłonie, ale znów bez wielkiej przesady .chciał aby powiedziała mu to wszystko naraz , ale znowu bał się że coś go z etgo zaboli. ale i tak chciał wiedzieć. |
|
 | |
tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: salon. Nie Sie 17, 2008 12:28 am | |
| - ale obiecaj mi jedno, nie zareagujesz impulsywnie, ani też gwałtownie - odgarnęła włosy, spoglądając na jakiś zegar, który powoli wybijał godziny, zakręciło jej się w głowie, zaczęła powoli rozpoczynać o tym, że spotykała się z kimś, dość krótko, ale była to zażyła znajomość, która chwilowo się urwała, a teraz okazało się, że ta osoba ją kocha, a właściwie ma jej za złe to wszystko również. - wiem to tradycyjnie pogmatwane - przytuliła go, bo nie chciała ich oszukiwać, może dlatego zachowywała taki dystans, który pod wpływem alkoholu się zmniejszył, ale bynajmniej nie usprawiedliwiała się nim. a on zasnął, żeby jakoś zakończyć xP |
|
 | |
|