Monako

Indeks­FAQ­Szukaj­Użytkownicy­Grupy­Rejestracja­Zaloguj
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematuShare | 
 

 pokład.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Next
AutorWiadomość
marseille



Liczba postów: 103
Join date: 14/08/2008

PisanieTemat: Re: pokład.   Sob Sie 16, 2008 11:03 pm

Ona sama też nie wiedziała co czuje, ale to było fajne uczucie, tylko jeszcze nie potrafiła tego określić. Pocałowała go raz jeszcze, a gdy się skończyła piosenka któraś z kolei z resztą, wyszeptała, żeby poszli gdzieś, bo w sumie chyba dość sie natańczyli, nie żeby jej nie było miło, broń boże!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu



Liczba postów: 45
Join date: 15/08/2008

PisanieTemat: Re: pokład.   Sob Sie 16, 2008 11:06 pm

- wątpisz w moje talenty - powiedział i z uśmiechem założył jej kosmyk włosów za ucho. Przyglądał jej się dość długo po czym rzekł, że wygląda dzisiaj ślicznie. banalne? być może, ale szczere.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
apollo



Liczba postów: 38
Join date: 15/08/2008

PisanieTemat: Re: pokład.   Sob Sie 16, 2008 11:11 pm

-dlaczego? nie wygladasz przecież źle . - powiedział, bo wg niego mokre włosy dodawały jej uroku, ale nie powiedział tego bo stwierdziłaby jeszcze że za dużo cukrzy.usmiechnął się przyjemnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
pierre



Liczba postów: 76
Join date: 14/08/2008

PisanieTemat: Re: pokład.   Sob Sie 16, 2008 11:12 pm

a więc poszli, nie wiem gdzie gdzie kolwiek zacznij xd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tiiu



Liczba postów: 371
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: pokład.   Sob Sie 16, 2008 11:15 pm

- co nie zmienia faktu, że nie lubię mieć mokrych włosów - uśmiechnęła się do niego, kładąc brodę na jego ramieniu, alkohol trochę uderzył jej do głowy, ale nie znacznie, po chwili stwierdziła, że jest jej trochę zimno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
josefine



Liczba postów: 91
Join date: 14/08/2008

PisanieTemat: Re: pokład.   Sob Sie 16, 2008 11:20 pm

nic nie odpowiedziała na to co powiedział.i tak powszechnie wiadomo, ze milczenie oznacza przytaknięcie czy też zgodę. rajt? rajt.no i uśmiechnęła się wiesz tak po swojemu.i jednak pech ją gonił, wczoraj omal się nie zabiła a dziś mimo iż nie chciała nadepnęła biednemu mefju na stopę. -cholera! - mruknęła i odsunęła się gwałtownie trochę od niego, bo myślała że chce sobie pomasowac czy bógwieco .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kenzo



Liczba postów: 46
Join date: 16/08/2008

PisanieTemat: Re: pokład.   Sob Sie 16, 2008 11:23 pm

wziął żizel za rękę wprowadzając ją by się nie wyjebała na tych beznadziejnych i stromych schodkach, po czym usadowili się na jakiejś sofie.
- drętwo trochę - podrapał się po prawym policzku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
apollo



Liczba postów: 38
Join date: 15/08/2008

PisanieTemat: Re: pokład.   Sob Sie 16, 2008 11:24 pm

a on wcale nie zauwazył że jej ziemno, zreszta nawet gdyby to zrobił nie miał jej czym okryć .no chyba że zdjął by bokserki co by było zupełnie nie namiejscu bo biegał by goły po plarzy ! objął ją ale no , gdy poczuł tylko że mu tez się robi zimno , a przecież sądził że im dwóm może być cieplej.starał się dotrzeć do niej w inny sposób , ale jakoś wydawało mu się że chroni się jakimś szerokim łukiem i długo dochodził do celu .
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
mathieu



Liczba postów: 45
Join date: 15/08/2008

PisanieTemat: Re: pokład.   Sob Sie 16, 2008 11:24 pm

Zagryzł wargi, aby nie syknąć z bólu. Postanowił udawać, ze wszystko okej, a to w ogóle nie bolało. Policzył w myślach do pieciu, po czym powiedział, że nic sie nie stało, jednak moze lepiej będzie jeśli pójdą do baru napić się jakiegos drinka. Przedstawił ową propozycje, licząc że josefine znów nie wpadnie w zły nastrój, bo tego nie chciał. Uśmeichnął sie nawet do niej, żeby wiedziała, że wszystko o k e j.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tiiu



Liczba postów: 371
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: pokład.   Sob Sie 16, 2008 11:28 pm

wtuliła się w niego, bo było jej naprawdę zimno, uśmiechnęła się do niego przelotnie, musnęła jego policzek dłonią, po czym milczała chwilę, spostrzegła żimiego, ale nie wiedziała cały obraz migotał jej przed oczami, przymknęła na chwilę oczy, chciała zapomnieć.
- masz zamiar tak tu ze mną zamarznąć? - uśmiechnęła się do niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
giselle



Liczba postów: 211
Join date: 03/08/2008

PisanieTemat: Re: pokład.   Sob Sie 16, 2008 11:31 pm

- wiem że drętwo, tam było lepiej. - załozyła nogę na nogę, kładąc dłon na miłym udzie kenza. - ogólnie pewnie większosc sie gdzies piepszy. - westchnęła
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
josefine



Liczba postów: 91
Join date: 14/08/2008

PisanieTemat: Re: pokład.   Sob Sie 16, 2008 11:32 pm

-mimo wszystko przepraszam - powiedziała, bo rzeczywiście głupio jej sie zrobiło kiedy podarowała mu ten niemiły odcisk obcasa na stopie. Nie rozważała długo jego propozycji , bo chciała się napić czegoś mocniejszego, a niestety tutaj już trochę tego brakowało i zresztą atmosfera zrobiła się zimniejsza. Chwyciła go za dłoń i powiedziała że się zgadza i że onma wybrać , więc zacznij.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kenzo



Liczba postów: 46
Join date: 16/08/2008

PisanieTemat: Re: pokład.   Sob Sie 16, 2008 11:33 pm

- mam podobne przeczucie, ale cóż, czyżby okazało się, że jesteśmy przyzwoitkami tej imprezy - roześmiał się trochę ironicznie, gładząc jej główkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
apollo



Liczba postów: 38
Join date: 15/08/2008

PisanieTemat: Re: pokład.   Sob Sie 16, 2008 11:35 pm

- nie, mogę cię zabrać w miłe ciepłe miejsce - powiedział patrząc na wszystkich tam i zastanawiał czy w ogóle takowe istnieje. - pewnie wszyscy zajęli miłe miejsca. - oznajmił widząc okropne zaludnienie na pokładzie , co też nie wiem dlaczego zirytowało go.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
giselle



Liczba postów: 211
Join date: 03/08/2008

PisanieTemat: Re: pokład.   Sob Sie 16, 2008 11:36 pm

- możliwe,ale to uroczę . - uśmiechnęła się kącikowo, opierając głowę na jego ramieniu. to było z pewnej strony fajne, bo wszyscy się piepszą do okoła, obsciskują, macają itepe, tylko nie giselle & kenzo. - z drugiej strony wiesz co ci powiem? fajnie jest byc przyzwoitką! - wcale nie powiedziała że jest jej zimno, napewno nie chciała nażekac.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

pokład.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 11 z 12Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... , 10, 11, 12  Next

Permissions of this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Monako :: ORGANIZOWANE :: Hawajska balanga na jachcie taty Tiiu.-
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu