
Monako
|
| | |
| Autor | Wiadomość |
|---|
kenzo

Liczba postów: 46 Join date: 16/08/2008
 | Temat: Re: pod pokładem. Sob Sie 16, 2008 10:19 pm | |
| - może być teraz - uśmiechnął się zachecająco, kładąc dłoń na jej policzku, musnął wargami kącik jej ust. szkoda, ze nie przypomniała ;c. |
|  | | giselle

Liczba postów: 211 Join date: 03/08/2008
 | Temat: Re: pod pokładem. Sob Sie 16, 2008 10:22 pm | |
| wcale nie szkoda, i ogólnie zamiast szkoda napisałam szkoła nie wiem czemu, może przez to że mama krzczy ze mam wreszcie spisac podręczniki :c - ale ty pierwszy. - zachichotała, mierzwiąc jego nienaganną fryzurę. |
|  | | kenzo

Liczba postów: 46 Join date: 16/08/2008
 | Temat: Re: pod pokładem. Sob Sie 16, 2008 10:25 pm | |
| - należy Ci się... reprymenda - wystawił jej język, pocierając swój podbródek. - damy mają pierwszeństwo i tak dalej - splótł dłonie spoglądając na nią. szkoła bleee. |
|  | | giselle

Liczba postów: 211 Join date: 03/08/2008
 | Temat: Re: pod pokładem. Sob Sie 16, 2008 10:28 pm | |
| - wcale nie, teraz mamy równouprawnienię. - przygryzła dolną wargę, podciągając uroczą koszulkę polo, napewno w jakimś uroczym nie pedalskim kolorze by ujrzec tors kenza. - a więc,, ty pierwszy. - odkarzszlnęła, schodząc z jego kolan, to nic że czyniąc to prawie połamała sobie nowe obcasy, ze względu czego sciągnęła je z przemęczonych stop, i odetchnęła z ulgą, chociaż nic nie mówiła, to były strasznie nie wygodne. |
|  | | kenzo

Liczba postów: 46 Join date: 16/08/2008
 | Temat: Re: pod pokładem. Sob Sie 16, 2008 10:34 pm | |
| - ja jednak jestem staromodny, prawie jak ten ołowiany żołnierzyk, więc jestem zmuszony Ci ustąpić - uśmiechnął się kącikowo, poprawiając spodnie, które spadały z jego tyłka, wysunął z kieszeni paczkę papierosów, ale stwierdził, że to nie dobre miejsce na palenie. - to jak? - uniósł brwi. |
|  | | giselle

Liczba postów: 211 Join date: 03/08/2008
 | Temat: Re: pod pokładem. Sob Sie 16, 2008 10:39 pm | |
| ogólnie nigdy nie jest pora na palenie ale to mniejsza, z tym. i takie tam. - jak był byś taki staromodny to byś nie spał z dziewczyną przed ślubem. - zachichotała, i zmuszona mu ustąpic, rozejrzała się za jakimś stołem, chociaż stołkiem, na którym mogła by odstawic taniec dla kenza, napewno po trzeźwemu by tego nie zrobiła, wszystko przez te kolorowe drinki, wypite na pokładzie, mhm. - mhm. - wymrczała, zakładając ręcę na biodrach. - nie ma nawet gdzie zatanczyc. - zacmokała w powietrzu. |
|  | | kenzo

Liczba postów: 46 Join date: 16/08/2008
 | Temat: Re: pod pokładem. Sob Sie 16, 2008 10:40 pm | |
| - insynuujesz, ja to robie dla ich dobra - wystawił jej język, pogładził jej ramię, podając jej krzesło, wyszczerzył się, opierając się o ścianę, która nagle się poruszyła, a on spłoszony trochę wycofał się spoglądając na nią. - coś wymyślisz złotko - podrapał się po prawym policzku, rozglądając się za dogodnym miejscem. |
|  | | giselle

Liczba postów: 211 Join date: 03/08/2008
 | Temat: Re: pod pokładem. Sob Sie 16, 2008 10:45 pm | |
| - jasnę. - zachochotała, odnośnie tego seksu przed ślubem, mhm. ustawiła krzesło w odpowiednim miejscu, tak żeby w razie czego spasc i się nie zabic, uprzenio sprawdzając czy oby nie jest za gruba, i nie runie razem ze serttą drewna. a więc jak już tak stała, to zachichotała, poprawiając swą niewiarygodnie krótka sukienkę, tak aby przypadkiem nie zobaczył czegoś wiecej, bez obawy miała bieliznę. mru. i zaczęła swoj taniec, może nie zbyt profesonalny i nie na poziomie tych dziwkarskich tancerek od pipszoł. |
|  | | kenzo

Liczba postów: 46 Join date: 16/08/2008
 | Temat: Re: pod pokładem. Sob Sie 16, 2008 10:56 pm | |
| uśmiechnął się szeroko patrząc na nią w milczeniu, jej taniec był urokliwy, ale nie patrzył na niego jak Ci zaślinieni mężczyźni. - ej, przyznaj się ćwiszyłaś - wystawił jej język, po czym załował, że jej przerwał. |
|  | | giselle

Liczba postów: 211 Join date: 03/08/2008
 | Temat: Re: pod pokładem. Sob Sie 16, 2008 11:00 pm | |
| a więc, zeskoczyła z tego niewiarygodnie, niestabilnego krzesła i odetchnęła z ulgą iż jeszcze żyje. - nie kochanie, nie cwiczyłąm teraz twoja kolej. - zacmokała w powietrzu, podcodząc do niego na jakąś niebezpieczną odległosc. - no idz, szybko. - oblizała wargi, tym razem nie spierzchnięte. |
|  | | kenzo

Liczba postów: 46 Join date: 16/08/2008
 | Temat: Re: pod pokładem. Sob Sie 16, 2008 11:03 pm | |
| wstał powoli rozpoczynając swój seksowny taniec, chociaż raczej miał nadzieje, ją rozbawić, zbliżył się do niej, po czym zaczął tańczyć tuż obok nie, ale nie jak jakaś pierprzona męska dziwna, tylko z gracją i rozbawieniem, po czym usiadł na ziemi tuż obok niej. - dobra koniec, bo nie wytrzymasz tego napięcia - wystawił jej język. |
|  | | giselle

Liczba postów: 211 Join date: 03/08/2008
 | Temat: Re: pod pokładem. Sob Sie 16, 2008 11:11 pm | |
| - mru, - zamruczała, drapiac go za uchem. - byłeś całkiem uroczy, wiesz? - przygryzła dolną wargę, za pewnie jutro nie będie nic z tego pamiętała, ale ważne że on będzie pamietał. |
|  | | kenzo

Liczba postów: 46 Join date: 16/08/2008
 | Temat: Re: pod pokładem. Sob Sie 16, 2008 11:17 pm | |
| pokręcił głową. - nie, nie wiem, a byłem, w takim razie cieszę się - uśmiechnął się niezgrabnie przyciągając ją do siebie, pogładził jej policzek. - nie jest tu za przyjemnie, idziemy na górę? - zaproponował, chociaż lubił jej towarzystwo, tylko jej. |
|  | | giselle

Liczba postów: 211 Join date: 03/08/2008
 | Temat: Re: pod pokładem. Sob Sie 16, 2008 11:19 pm | |
| |
|  | | |
| Strona 2 z 2 | Idź do strony : 1, 2 |
| | Permissions of this forum: | Nie możesz odpowiadać w tematach
| |
| |
| |
|