Monako

Indeks­FAQ­Szukaj­Użytkownicy­Grupy­Rejestracja­Zaloguj
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematuShare | 
 

 kajuta no. 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
tiiu



Liczba postów: 371
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: kajuta no. 2   Sob Sie 16, 2008 11:59 am

na życzenie mieszkańców druga, bardziej skromna, chociaż pff. dla mnie niekoniecznie.
zaopatrzona w jedno skrzypiące łożko, huh, prawie jak romantyczne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
damon



Liczba postów: 123
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: kajuta no. 2   Sob Sie 16, 2008 9:27 pm

przyszli tutaj, a właściwie dejmon spojrzał niechętnie na wąskie łożko, które wydawało mu się maksymalnie obleśne, chociaż z pozoru wykrochmalona pościel nie była zła, usiadł niechętnie na skraju łóżka oblizując wargi.
- trafiliśmy w przesympatyczne miejsce - mruknał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
valeria



Liczba postów: 55
Join date: 05/08/2008

PisanieTemat: Re: kajuta no. 2   Sob Sie 16, 2008 9:31 pm

marszcząc nieznacznie czoło rozejrzała się po kajucie. - ochhh, a sam jacht wydawał się być taki miły. - wymamrotała, chociaż nie lubiła narzekać. przykrą muzykę było słuchać, jednak wydała jej się stłumiona. a może to działanie alkoholu. spojrzała wyczekująco na damona. odetchnęła spokojnie i zamknęła drzwi, na klucz. wysunęła stópki z niewygodnych butów, na obcasie. i leniwym krokiem podeszła do chłopca. usiadła obok, zupełnie niechcący trącając jego kolano swoim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
damon



Liczba postów: 123
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: kajuta no. 2   Sob Sie 16, 2008 9:36 pm

ujął jej twarz podbródkowo odwracając w kierunku swojej nieznacznie przygryzł jej dolną wargę, dłonią bładząc gdzieś po jej prawym policzku, delikatnie pieścił jej skóre opuszkami palców, druga dłoń zawędrowała gdzieś na jej kolano, uśmiechnął się.
- towarzystwo jest całkiem sympatyczne - wyszeptał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
valeria



Liczba postów: 55
Join date: 05/08/2008

PisanieTemat: Re: kajuta no. 2   Sob Sie 16, 2008 9:40 pm

patrzyła na niego swoimi dużymi oczami zza kilku kosmyków rudawych włosów, które zawędrowały na jej twarz. - pewnie, że sympatyczne. nawet bardzo. - położyła dłonie na jego ramionach i jakoś tak wyszło, ze siedziała na nim okrakiem. zamruczała cicho i przesunęła swoim piegowatym noskiem po jego szyi. - ładnie pachniesz. - powiedziała chrapliwie, bardzo seksownie, jakby nie było.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
damon



Liczba postów: 123
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: kajuta no. 2   Sob Sie 16, 2008 9:43 pm

pewnie włożył by dłoń pod jej bluzkę, ale ona miała sukienkę, więc sprawnie rozpiął zamek wodząc dłonią po jej kręgosłupie, zbliżył swoje usta do jej, ale jej nie pocałował, może chciał się z nią podroczyć, przesunął dłonią po jej ramieniu, uśmiechając się kącikowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
valeria



Liczba postów: 55
Join date: 05/08/2008

PisanieTemat: Re: kajuta no. 2   Sob Sie 16, 2008 9:47 pm

pchnęła go tak, że położył się na tym wybitnie niewygodnym łóżku, które w dodatku zaskrzypiało. owy dźwięk przysporzył valerii jakiś dziwny wewnętrzny ból, który spowodował jej uroczy grymas na twarzy. wypinając tyłeczek leżała na damonie. rude kosmyki spadały gdzieś obok jego twarzy, a dziewczyna delikatnie musnęła ustami jego wargi. - smakujesz alkoholem i dymem papierosowym. - wybełkotała, chociaż to było najmniej istotne. zręcznie wsunęła dłoń na jego tors i rozpinała guzik po guziku, z góry do dołu, od jego koszuli. ładnej i drogiej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
damon



Liczba postów: 123
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: kajuta no. 2   Sob Sie 16, 2008 9:54 pm

nie odpowiedział nic, choć subtelny zapach jej perfum przyćmiony był tą samą wonią, położył dłonie na jej tyłku nieznacznie ściskając jej pośladki, uśmiechnął się, odgarniając włosy z jej twarzy, po czym zsunął z niej sukienkę, mierząc jej ciało wzrokiem, łóżko nie było za wygodne, ani przyjemnie, ale przewrócił ją by znaleźc się na górze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
valeria



Liczba postów: 55
Join date: 05/08/2008

PisanieTemat: Re: kajuta no. 2   Sob Sie 16, 2008 9:57 pm

miała na sobie niezwykle uroczy staniczek koloru kości słoniowej od la perli. zagryzła dolną wargę. i chwilę potem patrzyła na jego umięśniony, albo i nie, tors. kiedy jednak znalazła się pod nim, kocyk, którym nakryte było łóżko podrapało swoim włosem jej nagie plecy. wpatrywała się w jego oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
damon



Liczba postów: 123
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: kajuta no. 2   Sob Sie 16, 2008 10:00 pm

on był cały ubrany, ale bawił go ten fakt, więc rozpiął jej stanik, całkiem sprawnie, bez większego problemu, przesunął dłoń po jej plecach, uśmiechając się nieznacznie, przygryzł jej płatek uszny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
valeria



Liczba postów: 55
Join date: 05/08/2008

PisanieTemat: Re: kajuta no. 2   Sob Sie 16, 2008 10:06 pm

-słyszałam, że kiedy mężczyzna przegryza płatek ucha dziewicy, chce tak odwrócić jej uwagę od bólu. - mruknęła inteligentnie, całkiem i nieprawda. był bez koszuli, bo go jej pozbawiła, ha! x3 ogółem nie była ani skrępowana, ani nic. czuła się swobodnie, kiedy ten świdrował ją wzrokiem. zacmokała w powietrzu. nudziły ją te wszystkie gry wstępne, nigdy nie miała jakichś większych przeżyć podczas ich trwania, jednak sympatycznie było patrzeć na jego rozbawioną twarz. - nie boisz się o tą... ech, jak miała na imię twoja partnerka? właściwie to nieistotne. nie boisz się, że jakiś macho ją przygarnie na górze? - właściwie nie chciała, żeby ją teraz tu zostawił. znowu zagryzła wargę, ze złości na samą siebie i objęła go za szyję. obiema rękami!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
damon



Liczba postów: 123
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: kajuta no. 2   Sob Sie 16, 2008 10:10 pm

odsunął się od niej nieznacznie, nie wydawało mu się zabawne, że taką przyjemność sprawia jej fakt obcowania z nim, jeżeli twierdzi, że jest zajęty, pfu. przecież on lubił żozi, jako przyjaciółkę, wzruszył ramionami, spoglądając na nią.
- nie boje się, bo nie jestem jej tatusiem - przesunął dłoń po swojej ręcę.
- a na Ciebie nikt nie czeka - dziwnie skleił to zdanie, ale jego sens pierwotny zachował.
- nie nie wiedziałem o tym, ale to nie był mój zamiar.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
valeria



Liczba postów: 55
Join date: 05/08/2008

PisanieTemat: Re: kajuta no. 2   Sob Sie 16, 2008 10:15 pm

jakby dziwnie jej się zrobiło, kiedy stwierdził, że nikt na nią nie czeka. zdało jej się to takie... podłe! - och, tak, wiem... to takie przykre, ze nikogo nie mam. - przewróciła oczami przełknęła ślinę. wstrzymała na chwilę oddech i wbiła wzrok w sufit.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
damon



Liczba postów: 123
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: kajuta no. 2   Sob Sie 16, 2008 10:17 pm

- ja też nikogo nie mam - nie zabrzmiało to podle, bo na niego też nikt nie czekał, zdawał sobie z tego sprawę, przesunął dłonią po jej policzku, ale raczej łagodnie,
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
valeria



Liczba postów: 55
Join date: 05/08/2008

PisanieTemat: Re: kajuta no. 2   Sob Sie 16, 2008 10:21 pm

-nie lubisz się wiązać? - kiedy tak przesuwał, właśnie, ona poruszyła dłonią i pocałowała go czule w ową dłoń. uśmiechnęła się nieśmiało. przesunęła stopą po zimnej posadzce, bowiem lewa noga swobodnie zwisała jej z tego niewygodnego łóżka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

kajuta no. 2

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions of this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Monako :: ORGANIZOWANE :: Hawajska balanga na jachcie taty Tiiu.-
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu