Monako

Indeks­FAQ­Szukaj­Użytkownicy­Grupy­Rejestracja­Zaloguj
Share | 
 

 tju nad antykwariatem Jenkinsa.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: tju nad antykwariatem Jenkinsa.   Wto Sie 12, 2008 10:07 pm

- ładnie mnie olewasz, pisząc z kimś, nawet nie chcę wiedzieć z kim. - wzruszył ramionami i w geście obrażenia się, położył się, podpierając głowę na łokciu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tiiu



Liczba postów: 371
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: tju nad antykwariatem Jenkinsa.   Wto Sie 12, 2008 10:09 pm

- obrabiam dupę dżastinowi z moją przyjaciółko, dobra jestem cholernie nietaktowna - przygryzła dolną wargę odwracając go, rozchyliła usta, spoglądając na niego.
- jak mogę Ci to wynagrodzić? - przesunęła dłonią po jego ramieniu, całując jego brzuch.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: tju nad antykwariatem Jenkinsa.   Wto Sie 12, 2008 10:13 pm

- pf. - prychnął, na słowo dżastin. - nie wiem, czy w ogóle możesz tju. - zrobił z ust łódkę, wzruszając ramionami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tiiu



Liczba postów: 371
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: tju nad antykwariatem Jenkinsa.   Wto Sie 12, 2008 10:16 pm

wstała pośpiesznie ubierając bieliznę, usiadła tuż obok niego, pociągał ją teraz jeszcze bardzie, uśmiechnęła się kącikowo, przygryzając wargę - możesz mnie jeszcze raz rozebrać - roześmiała się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: tju nad antykwariatem Jenkinsa.   Wto Sie 12, 2008 10:19 pm

uniósł w górę brwi. - żadna frajda rozpinać kolejny raz zapięcie, waszych staników. - przejechał palcami, po jej dolnej wardze. - nie, to nie wchodzi w grę. - pokręcił głową, lekko marszcząc nos. przygryzł dolną wargę, lekko mierząc ją wzrokiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tiiu



Liczba postów: 371
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: tju nad antykwariatem Jenkinsa.   Wto Sie 12, 2008 10:23 pm

- to co mam zrobić - wzruszyła ramionami, opadając na ziemię, pogrywał z nią, tak jak ona z nim, ale chyba jeszcze tego nie zrozumiała, wstała spoglądając na niego, uśmiechnęła się seksownie, po czym splotła dłonie.
- waszych, nie ważne, więc wymyśl co mam zrobić - otarła się swoim ciałem o jego, usiadła obok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: tju nad antykwariatem Jenkinsa.   Wto Sie 12, 2008 10:27 pm

- wybacz, ale nie byłem prawiczkiem zanim się przespaliśmy. - wzruszył ramionami, drapiąc się po karku, po czym roześmiał się, kiedy powiedziała, żeby coś wymyśli. ubrał swoje bokserki i usiadł koło niej. - ale ja nie mogę nic wymyślić, tego nie da się tak łatwo naprawić tju. - wzruszył ramionami i uśmiechnął się dziarsko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tiiu



Liczba postów: 371
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: tju nad antykwariatem Jenkinsa.   Wto Sie 12, 2008 10:33 pm

- powinieneś już wyjść, pierdolisz bezsensu - przewróciła oczami, siadając na jakimś fotelu, zapaliła papierosa, po czym bezsensownie go zgasiła po żal jej było zadymić mieszkanie, albo jeszcze zraszacz by się włączył.
- porozmawiajmy więc, w tym jesteś naprawdę dobry -wzruszyła ramionami, dobra tju się zdenerwowała, a że była zła to tak zareagowała, usłyszałą dźwięk swojego telefonu.
- poczekaj - przewróciła oczami odbierając.
- Ivan, nie nie spotkamy się, o matko nie nie przelecisz mnie też, bo Cię nie lubię, nie wiem dlaczego, tak, tak narazie, ty śnij koszmary, nie nie kocham Cię - rozłączyła się.
- matko przepraszam mój wielbiciel.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: tju nad antykwariatem Jenkinsa.   Wto Sie 12, 2008 10:37 pm

- jasne. - powiedział, kończąc zapinać koszulę, rzecz jasna, spodnie miał już na sobie. nie miał ochoty na rozmowę. nie rozumiał jej w tej chwili. pomyślał, że pewnie sądziła iż zrobiła mu przysługę kochając się z nim,co go uraziło. zaczął zmierzać, ku drzwiom wyjściowym, zabierając marynarkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tiiu



Liczba postów: 371
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: tju nad antykwariatem Jenkinsa.   Wto Sie 12, 2008 10:42 pm

przewróciła oczami, zgarnęła szklankę z wodą ochlapując jego koszulę.
- nie możesz iść w mokrym ubraniu - uśmiechnęła się kącikowo, mimo, że poczuła się tak jak on, ścisnęła jego dłoń, przytuliła go całkiem spontanicznie, po prostu, pod wpływem chwili.
- nie idź - szepnęła popychając go w przeciwną do drzwi stronę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: tju nad antykwariatem Jenkinsa.   Wto Sie 12, 2008 10:45 pm

- po, co mam zostać tju? - rozłożył bezradnie ręce i spojrzał na nią unosząc lewą brew. nie nadążał za nią, co go irytowało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tiiu



Liczba postów: 371
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: tju nad antykwariatem Jenkinsa.   Wto Sie 12, 2008 10:48 pm

- ej, dobra może jestem podła, ale nie podoba mi się, że przeleciałeś mnie, a teraz sobie idziesz bez słowa - spuściła głowę, odsłaniając mu wyjście, oparła się o ścianę, jak w przypadku nie zawal się ściano, otwierając mu drzwi, dobra jakaś jej ludzka część właśnie wyszła na światło dzienne, albo to od lamp.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: tju nad antykwariatem Jenkinsa.   Wto Sie 12, 2008 10:57 pm

miał ochotę roześmiać się jej w twarz i wyjść, ale się powstrzymał. - okej, zostanę i co dalej? - uniósł w górę brwi. cały jego humor prysnął, jak mydlana bańka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tiiu



Liczba postów: 371
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: tju nad antykwariatem Jenkinsa.   Wto Sie 12, 2008 11:01 pm

dzięki, ona obraża siem.
nie wiedziała co powiedzieć, nie mogła się z nim dogadać, właściwie wszystko co mówił wydawało jej się przypadkowym zlepkiem słów, całkowicie pozbawionym sensu.
- nie wiem możemy się pieprzyć do rana, nie wiem, możemy zagrać w szachy - niby typowo męska gra, ale tju opanowała ją do perfekcji, sobie także popsuła humor, mruknęła coś, że zdążyła go polubić, usiadła więc na fotelu.
- idź więc, jeśli tak to ma być, ale jeśli chcesz wyjść nie dzwoń do mnie więcej - po policzku popłynęła jej jakaś cholerna łza bezradności, wszystko to co się działo, było dla niej obce, ich rozmowy, jego troska, wszystko od początku do końca, no może oprócz seksu, ale tego nie brała pod uwagę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: tju nad antykwariatem Jenkinsa.   Wto Sie 12, 2008 11:06 pm

trzasnął przeraźliwie drzwiami i, i nadal był w mieszkaniu. rzucił gdzieś tą pieprzoną marynarkę i podszedł do niej, z cholernie mokrą koszulą. przytulił ją mocno. nie miał pojęcia, co jej powiedzieć, nie miał pojęcia, co czuje. miał pieprzony mętlik w głowie, który zawsze go irytował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

tju nad antykwariatem Jenkinsa.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions of this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Monako :: Apartamentowce :: Bansuj, bansuuj.-