Monako

Indeks­FAQ­Szukaj­Użytkownicy­Grupy­Rejestracja­Zaloguj
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematuShare | 
 

 żimiego.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: żimiego.   Sob Sie 09, 2008 1:59 pm

miłe mieszkanie, jak każde, cnie.
stał na balkonie i palił papierosa. czekał na tju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tiiu



Liczba postów: 371
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: żimiego.   Sob Sie 09, 2008 2:01 pm

zapukała delikatnie w drzwi, nie lubiła dzwonków, nie mam pojęcia dlaczego, składała równocześnie parasolkę, którą o mało co nie uszkodziła nieodwracalnie jakiegoś mężczyznę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: żimiego.   Sob Sie 09, 2008 2:05 pm

wszedł do mieszkania, wcześniej wyrzucając papierosa przez barierkę. przygładził swoją koszulkę i otworzył drzwi. - hej. - uśmiechnął się kącikowo i cmoknął ją w kącik ust.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tiiu



Liczba postów: 371
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: żimiego.   Sob Sie 09, 2008 2:08 pm

- cześć, jakoś dotarłam mimo faktu, że mam całe przemoczone spodnie, jest mi cholernie zimno, a może nawet zamarzła mi dłoń w, której trzymałam parasol - podała mu swój wilgotny, żeby tylko, mokry płaszcz, żeby powiesił go gdziekolwiek, uśmiechnęła się do niego dotykając ekstremalnie chłodną dłonią jego karku, żeby uwierzył, delikatnie, odgarnęła włosy, które również był wilgotne, ;c.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: żimiego.   Sob Sie 09, 2008 2:12 pm

powiesił płaszcz na wieszaku i wziął od niej nawet ów parasol, który też gdzieś powiesił. delikatnie złapał ją za dłoń i zaczął bawić się jej palcami. wprowadził ją do salonu. - więc proponuję gorącą kawę. - uśmiechnął się i odgarnął jej z ramienia włosy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tiiu



Liczba postów: 371
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: żimiego.   Sob Sie 09, 2008 2:15 pm

- w porządku, o matko daj mi jakieś bokserki swoje najlepiej, bo moje nogi zamrazną od tych spodni - biedna tjuu miała całe przemoczone spodnie, czula jak po nogach spływają wodne kropelki ;c.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: żimiego.   Sob Sie 09, 2008 2:20 pm

roześmiał się i schował w sypialni. wrócił z czymś tam do przebrania i dał jej. - proszę. - mrugnął do niej i cmoknął ją w policzek. - idź się przebrać, a ja w tym czasie zaparzę kawę. - uśmiechnął się kącikowi wskazał głową w stronę łazienki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tiiu



Liczba postów: 371
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: żimiego.   Sob Sie 09, 2008 2:25 pm

- dzięki - przesunęła palcem po jego seksownych jak mniemam wargach, o matko jej dłonie też był seksowne, wzieła og niego rzeczy, specjalnie nie udawała się do łazienki, zuo nie jest wstydliwą cnotką, więc ściągnęła spodnie wkładając jego bokserki.
- gdzie mogę to ulokować, aby wyschło? - spojrzała w doł spoglądając na bokserki, które praktycznie odsłaniały pół jej chudego tyłka, bo były dość luźne.


Ostatnio zmieniony przez tiiu dnia Sob Sie 09, 2008 2:36 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: żimiego.   Sob Sie 09, 2008 2:35 pm

uśmiechnął się sam, do siebie, próbując skupić wzrok na jej twarz. - daj, zawieszę w łazience. - pokręcił głową, uśmiechając się szeroko i wziął od niej ubrania. powiesił je gdzieś w tej łazience i wrócił. - idę zrobić tą kawę. - przygryzł seksownie dolną wargę, uśmiechając się przy tym jedno kącikowo i wystawiając po tej stronie swoje białe zęby. mrugnął do niej i schował się w kuchni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tiiu



Liczba postów: 371
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: żimiego.   Sob Sie 09, 2008 2:41 pm

- dobrze - spojrzała na niego uśmiechając się kącikowo, potarła skroń, siadając na fotelu, skrzyżowała nogi, spoglądając na jego sylwetkę znikającą w kuchni, oblizała wargi odgarniając włosy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: żimiego.   Sob Sie 09, 2008 2:47 pm

wrócił ze tą kawą. położył przed nią, a sam usiadł ze swoją na kanapie. położył kawę na stoliku i spojrzał w okno. - nienawidzę takiej pogody. - zmarszczył nos, po czym spojrzał na tju i uśmiechnął się kącikowo. zrobił z ust łódeczkę, drapiąc się niezgrabnie po policzku. - co u ciebie tju? - zaczął bawić się filiżanką i wpatrywał się w nią z uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tiiu



Liczba postów: 371
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: żimiego.   Sob Sie 09, 2008 3:01 pm

- okazuje Ci wdzięczność po raz kolejny, tym razem za kawę - zmrużyła oczy uśmiechając się do niego, przygryzła dolną wargę, wzięła filiżankę kawy, ogrzewając sobie nią dłonie.
- ja też, tym bardziej, że nadal mi zimno - wydęła dolną wargę spoglądając na niego.
- u mnie, nic nadzwyczajnego, prawdopodobnie będę grałą w filharmoni jakiś koncert.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: żimiego.   Sob Sie 09, 2008 3:10 pm

- fajnie. - usiadł na boku fotela i objął ją ramieniem. - wyobraź sobie tłum ludzi i wszyscy biją brawa dla ciebie. - wyciągnął rękę przed siebie i zrobił nią półkole, a usiadł na fotelu, pod pretekstem pokazania jej tego, ale tak na prawdę chciał ją przytulić, żeby zrobiło jej się cieplej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
tiiu



Liczba postów: 371
Join date: 06/08/2008

PisanieTemat: Re: żimiego.   Sob Sie 09, 2008 3:15 pm

przygryzła dolną wargę, było miło, lubiała jego zapach, tak samo jak jego dotyk, właściwie jego dotyk jeszcze bardziej, uśmiechnęła się do niego wyrozumiale.
- wolę wierzyć, że to po prostu kameralny występ, a co do braw, mam nadzieje, że nie będą wiwatować pomidorami, czy czymś równie czerwonym, lub warzywnym - zadrżała, ale pod jego dotykiem, wtuliła się w niego robiąc to raczej tak jakby chciała poprawić swoją pozycję na krześle.
- a u Ciebie? - uniosła brwi, spoglądając na niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
jimmi



Liczba postów: 201
Join date: 07/08/2008

PisanieTemat: Re: żimiego.   Sob Sie 09, 2008 3:26 pm

uśmiechnął się sam, do siebie, bo wiedział, że nie poprawiała się na fotelu, ot tak. - przyjdę i wcześniej będę prosił o oddanie wszystkich warzyw, jakie będą chcieć przemycić, niepostrzeżenie. - mrugnął do niej i wyszczerzył się. tak, na prawdę chciał przyjść, ale liczył na to, że go zaprosi, a jeśli nie to i tak przyjdzie, ale w tedy będzie tam ukratkiem. - u mnie nic specjalnego, po za tym, że musiałem kupić kuzynowi cały worek cukierków. - wzruszył ramionami i zaczął bawić się, kosmykiem jej włosów. uśmiechnął się, też.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 

żimiego.

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions of this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Monako :: Apartamentowce :: Bansuj, bansuuj.-
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu