
Monako
|
| | |
| Autor | Wiadomość |
|---|
damon

Liczba postów: 123 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: żimiego. Sro Sie 13, 2008 1:29 am | |
| odsunął ją od siebie, przejechał dłonią po jej piersi odwracając sie bokiem, ściągnął jej stanik, sprawnie, bez niepotrzebnego borykania się z zapięciem, potrząsnął głową. - więc uczysz się jeszcze - wyparował rozbawiony, biorąc butelkę wody mineralnej, zerkał na nią. |
|  | | odette`

Liczba postów: 33 Join date: 12/08/2008
 | Temat: Re: żimiego. Sro Sie 13, 2008 1:32 am | |
| przewróciła oczyma. - w co ty pogrywasz? - miała gdzieś, że właśnie jest bez stanika. wpatrywała się w niego, krzywiąc wszystko,co się dało. miała ochotę kopnąć go w królową sofiję i wybiec, ale się powstrzymała. |
|  | | damon

Liczba postów: 123 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: żimiego. Sro Sie 13, 2008 1:36 am | |
| wzruszył ramionami, odstawiając butelkę, nie miał ochoty na seks, bo boli mnie głowa, a on mnie zawsze słucha, oparł głowę o ścianę spoglądając na nią zniesmaczony, nie kręciły go napalone uczennice, a nawet jeśli to, gdy tylko one były w zasięgu ręki, rozpiął jej zamek od spodni, ale, że siedziała to nijak nie mógł ich ściągnąć. - po prostu - podrapał się po skroni, po czym urwał tradycyjnie. |
|  | | odette`

Liczba postów: 33 Join date: 12/08/2008
 | Temat: Re: żimiego. Sro Sie 13, 2008 1:38 am | |
| - boże, jesteś żałosny. - miała ochotę uderzyć, go w twarz, ale powstrzymała się. ubrała szybko koszulkę, zasunęła rozporek i zaczęła zmierzać, ku drzwiom. pieprzyła, że nie ma stanika, przynajmniej będzie mógł się pochwalić przed koleżką, że przeleciał naiwną. wzięła płaszcz i z patentem otwarła drzwi. |
|  | | damon

Liczba postów: 123 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: żimiego. Sro Sie 13, 2008 1:41 am | |
| złapał ją gwałtownie za rękę, wciągając ją do mieszkania, oparł się o drzwi spoglądając na nią. - ej, nie kolekcjonuje staników, ale kapsle o owszem, ale to Cię nie powinno interesować, sama jesteś załosna, zaczepiasz obcych mężczyzn na ulicy - wzruszył ramionami, patrzył na nią lekceważąco, narastało w nim obrzydzenie do niej, wyobraził sobie, że sypia tak z każdym, ale nie ustąpił jej drogi. |
|  | | odette`

Liczba postów: 33 Join date: 12/08/2008
 | Temat: Re: żimiego. Sro Sie 13, 2008 1:44 am | |
| - to, ty się dosiadłeś, misiu. - uśmiechnęła się lewo kącikowo i coś błysnęło w jej oku. kopnęła go gwałtownie w panią sofiję, czyt, klejnoty, odepchnęła go od siebie i ubierając płaszcz, wyszła trzaskając drzwiami. |
|  | | damon

Liczba postów: 123 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: żimiego. Sro Sie 13, 2008 1:52 am | |
| więc wciągnął ją do mieszkania ponownie, jako, że kobiety są jak pieprzony bumerang, gwałtownie zdarł z niej spodnie, ale nic nie zrobił - mogłaś mnie uszkodzić i nie chodź po nocy prześpij się tu, a ja pójdę do hotelu, żebyś mnie w nocy nie zgwałciła - przewrócił oczami łapiąc się za głowę, która go bolała.
Ostatnio zmieniony przez damon dnia Sro Sie 13, 2008 1:54 am, w całości zmieniany 1 raz |
|  | | odette`

Liczba postów: 33 Join date: 12/08/2008
 | Temat: Re: żimiego. Sro Sie 13, 2008 1:53 am | |
| - było, by miło. - ubrała spodnie i uderzyła go w twarz, po czym wyszła i zamówiłą taksówkę. wróciła do domu, nie myśląc o niczym. |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: żimiego. Nie Sie 17, 2008 1:04 am | |
| przyszedł ze tą śrubką i siedząc na kanapie, obracał nią. właściwie nie było w nim żadnych emocji. |
|  | | tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: żimiego. Nie Sie 17, 2008 1:05 am | |
| zapukała do drzwi, o tej porze nie chciała używać tego głośnego dzwonka, więc pukała, raczej nie śmiało, spuściła głowę na swoje buty, zmieniła ubranie, miała skręcone włosy, bo ich nie wyprostowało i było jej nie fajnie. |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: żimiego. Nie Sie 17, 2008 1:09 am | |
| podszedł do drzwi i otworzył je. - wejdź. - powiedział, raczej bez żadnej zmiany barwowej głosu i wskazał ręką, coś w geście zaproszenia. był całkiem spokojny, czego nie można było powiedzieć o niej, było widać, ot co. |
|  | | tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: żimiego. Nie Sie 17, 2008 1:11 am | |
| - cześć - zbliżyła twarz do jego policzka, chciała go pocałować, ale wydało jej się to bezsensu, odsunęła się pośpiesznie, siadając na jakimś fotelu, całkowicie wytrzeźwiała, patrzyła na niego. - no więc, oczekujesz od mnie wyjaśnień, czy chcesz o tym zapomnieć - powiedziała to łagodnym tonem, spoglądając na niego. |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: żimiego. Nie Sie 17, 2008 1:14 am | |
| - jeśli chcesz mi powiedzieć, że byłaś pijana, raczej nie. - wzruszył ramionami i podszedł do okna, teraz wydawała mu się dużo ciekawsza, ta czerń, zapadłej nocy, niż wzrok jej oczu, które go zaczarowały. |
|  | | tiiu

Liczba postów: 371 Join date: 06/08/2008
 | Temat: Re: żimiego. Nie Sie 17, 2008 1:17 am | |
| wstała łapiąc go gwałtownie za nadgarstek, spojrzała na niego całkiem spokojnie. - raczej nie - pokręciła głową, spoglądając na niego, jej twarz spochmurniała, ale nie wyrażała żadnych głębszych uczuć, spojrzała na czubki swoich palców, po czym podniosła głowę. - więc, oczekujesz, że co Ci powiem? - spojrzała na niego unosząc prawą brew. |
|  | | jimmi

Liczba postów: 201 Join date: 07/08/2008
 | Temat: Re: żimiego. Nie Sie 17, 2008 1:21 am | |
| - nic, nie oczekuję. - wzruszył ramionami. - myślałem, że ty masz mi, coś do powiedzenia, skoro chciałaś się spotkać. - powiedział spokojnym tonem i spojrzał na nią, równie spokojnie, po czym uniósł lewą brew. |
|  | | |
| Strona 3 z 4 | Idź do strony : 1, 2, 3, 4  |
| | Permissions of this forum: | Nie możesz odpowiadać w tematach
| |
| |
| |
|